Prosta aplikacja dla stolarzy, remontowców i małych ekip. Zapisz klienta, dodaj notatki i zdjęcia z pomiaru, wyślij ofertę linkiem i ustaw przypomnienie o kontakcie lub płatności.
Okres próbny bez podawania karty. Nic nie instalujesz — otwierasz w przeglądarce telefonu.
Ekran „Dziś” — pierwsze, co widzisz rano.
Znasz to?
Komu ja miałem oddzwonić w zeszłym tygodniu?
Telefon w trasie, kartka w aucie, wiadomość na Messengerze. Nowy klient dzwoni raz — drugiego telefonu zwykle nie ma.
Gdzie ja zapisałem te wymiary?
Wymiary w notatniku, zdjęcia w galerii, ustalenia w SMS-ach. Przy trzech budowach naraz to przestaje działać.
Wysłałem wycenę i cisza.
Nie wiadomo, czy klient ją w ogóle otworzył, czy czeka na odpowiedź, czy poszedł do kogoś innego.
Jak to wygląda
Nie ma osobnej wersji „mobilnej” i osobnej „dla biura”. Jedno konto, te same dane — inaczej rozłożone na małym i dużym ekranie.
Lista klientów — status i stan oferty widać bez wchodzenia w kartę.
Nazwisko, telefon, miejscowość i to, na czym stoi temat. Szukajka po nazwie, filtr po statusie, „Załaduj więcej” zamiast klikania po stronach.
Wszystko, co ustaliłeś z tym jednym człowiekiem, w czterech zakładkach. Notatkę z pomiaru dopisujesz na miejscu, bez zmiany ekranu.
Karta klienta w telefonie — zakładka „Notatki”.
To dostaje Twój klient
Żadnych załączników, których nikt nie otwiera na telefonie. Wysyłasz link — SMS-em, Messengerem, mailem. Klient nie zakłada konta i niczego nie instaluje.
Strona oferty otwarta z linku — bez logowania. Tak samo na telefonie klienta.
Jak działa

Po telefonie: nazwa i numer. Reszta pól jest opcjonalna, więc zajmuje to kilkanaście sekund.

Wymiary, kolor frontów, „gniazdko do obejścia”. Zdjęcia z pomiaru lecą do tej samej karty.

Tytuł, zakres, cena, termin ważności — i link, który klient otworzy na telefonie.

Ekran „Dziś” pokazuje zaległe kontakty i oferty bez odpowiedzi. Codziennie rano mail z terminami.
Dla jednoosobowych firm i ekip 2–5 osób, które robią na wymiar i wyceniają każde zlecenie osobno.
Czego tu nie ma i nie będzie: fakturowania, księgowości, magazynu, kosztorysów budowlanych i „automatyzacji sprzedaży”. To ma być notes, który pilnuje terminów — nie system ERP.
Cennik
Ceny brutto. Rezygnujesz kiedy chcesz — po rezygnacji nadal przejrzysz i wyeksportujesz wszystko, co zapisałeś.
Nie. Majsternik otwierasz w przeglądarce telefonu albo komputera — i możesz dodać go na ekran główny, żeby wchodzić jednym tapnięciem.
Przez pierwsze 30 dni nic — pełny dostęp bez podawania karty. Potem jest jeden plan: 49 zł brutto miesięcznie, bez limitu klientów i ofert, z rezygnacją kiedy chcesz. Cały cennik masz wyżej na tej stronie.
Między innymi. Majsternik robi to, czego stolarz czy ekipa remontowa potrzebuje od programu do ofert — wycena z zakresem prac, zdjęciami i ceną, wysyłana linkiem — ale trzyma też resztę tematu: notatki z pomiaru, statusy klientów i przypomnienia. Oferta jest środkiem, nie celem.
Nie. Dostaje link, otwiera go i widzi wycenę. Może kliknąć „Akceptuję” albo „Odrzucam” i dopisać uwagę — bez logowania i bez instalowania czegokolwiek.
Dane każdej firmy są oddzielone od pozostałych. Jesteś ich administratorem, my przetwarzamy je na Twoje zlecenie — zasady opisuje regulamin i polityka prywatności. W każdej chwili wyeksportujesz całość i możesz skasować konto.
Nie tracisz dostępu do tego, co już zapisałeś: dane możesz przeglądać, porządkować i wyeksportować. Blokujemy tylko dopisywanie nowych rzeczy i wysyłkę ofert.
Nie w tym znaczeniu, w jakim boli. Nie ma tu lejków, etapów sprzedaży ani raportów dla zarządu. Jest lista klientów, notatki, oferta i przypomnienie, komu oddzwonić.
Dziś jedno konto = jedna firma. Praca kilku osób na osobnych kontach w jednej firmie jest w planach; jeśli tego potrzebujesz, napisz — kolejność prac ustawiają zgłoszenia od pierwszych firm.
Majsternik robi jedna osoba, po rozmowach ze stolarzami i ekipami remontowymi. Aplikacja działa i jest używana, ale jest młoda — nie znajdziesz tu setek opinii, bo ich jeszcze nie ma, a wymyślonych nie będzie.
Za to każde zgłoszenie od pierwszych firm realnie przestawia kolejność prac. Jeśli czegoś brakuje — jest w aplikacji przycisk „Zgłoś uwagę” i odpowiadam na nie osobiście.
Załóż konto, wpisz pierwszego klienta po najbliższym telefonie i zobacz, czy wracasz do tego jutro. Jeśli nie wrócisz — to narzędzie nie jest warte swojej ceny i lepiej to sprawdzić od razu.